czwartek, 11 września 2014

Rozdział 1

Jest połowa czerwca i właśnie zaczynają się zajęcia.Właśnie do klasy 2 minuty przed  dzwonkiem wchodzi czarnowłosa dziewczyna Meredith.Ubrana w szary sweter i ciemne jeansy i czarne trampki.Dziewczyna jest nie tylko urocza,ale i inteligentna.
Lekkim krokiem podeszła do ławki gdzie siedziała już jej przyjaciółka a tak ogólnie to leżała używają rąk jako poduszki.
-Cześć Kayla dziwne,że jesteś przede mną myślałam,że znowu się spóźnisz-powiedziała Mer nachylając się w stronę Kayli,ładnie się uśmiechając.
Kayla powoli podniosła głowie i normalne usiadła patrząc się na koleżankę z ławki.
-Hej Mer,ale to ty sprawie przyszłaś przed dzwonkiem co się stało?-powiedziała Kayla trochę nieprzytomnym głosem .Kayla równie ładna dziewczyna o złotych oczach i czerwonych włosach,ubrana prawie jak zawsze w czarną bokserkę,czarne spodnie,ciemne wysokie glany i skórzaną kurtkę
-Ech,brat znowu zaspał musiałam go obudzić.
-Aha.
Nagle zadzwonił dzwonek i wszyscy usiedli w ławkach.
Do sali weszła nauczycielka Mary Blood,która jest wychowawczynią tej klasy.
-Dzień dobry klaso mam dla was wiadomość.Dzisiaj w naszym symulatorze, odbędą się praktyczne zajęcia z wiązania paktu.- powiedziała pani Mary.
Kiedy lekcja się skończyła wszystkie 3 klasy stanęły w odstępnym miejscu przed symulatorem. Pierwsza weszła Meredith i Kayla.
Gdy były już w środku wszystko zaczęło się trząść i w suficie czarna dziura która zaczęła je wciągać.
Na początku było widać tylko nicość.Po jakimś czasie było widać światło, a potem nieznaną nikomu dzielnice.
-Ciekawe jakie to miasto?- powiedziała Mer patrząc na okolice bardzo zafascynowana ponieważ,nigdy nie była w świecie ludzi.Co prawda brat opowiadał jej jak tam jest ponieważ przeszedł już egzamin,ale to nie to samo co zobaczyć ten świat na własne oczy.
-Eeeee, nie wiem co cie tak jara,czuje się jakby ktoś drylował mi dziurę w czaszce młotem pneumatycznym- Kayla nie była zafascynowana tym miastem,to było nawet widać i słychać.
-Dobra Mer rozdzielmy się i poszukajmy jakiś smacznych dusz.
-Okej to powodzenia i do zobaczenia Kayla.:)
-I nawzajem Mer ;)

2 komentarze:

  1. Super! :D Czekam na następny rozdział C:


    PS. Muszę się do tego przyczepić do wcześniejszych postów. Zawsze na początku jest prolog. Epilog jest na zakończenie "opowiadania" ;)

    OdpowiedzUsuń